4 września 2016

End of summer.

Pamiętam jak jeszcze niedawno cieszyłam się z nadejścia lata i jego dłuższych dni wypełnionych po brzegi słońcem. Tak, to zdecydowanie jedyna pora roku jaka mogłaby dla mnie istnieć. Kocham ciepło, naładowanie pozytywną energią, wypady nad jezioro i beztroskę. Do dziś nie wiem dlaczego nie mieszkam w miejscu gdzie lato panuje cały rok. Ludzie tam są "jacyś tacy szczęśliwsi", prawda?
Miłej niedzieli!
Alex