23 kwietnia 2017

OOTD Zara wrapped pants Bershka pink jacket

Hej! Dziś przychodzę do Was z postem, który miałam w zanadrzu od dłuższego czasu, ale zawsze było nie po drodze, by go opublikować - cóż, nastał ten dzień! Chciałoby się napisać coś mądrego, ale zmienność pogody wiąże się ze zmiennością nastrojów i jak się zapewne domyślacie, nie mam weny twórczej. Jeśli szukacie silnych językowych i baśniowych doznań, odsyłam Was do moich starych postów, w których króluje istne "sajensfikszyn" i moc kolorów.
Niechaj poniedziałek będzie Wam łaskawy!