No hej! Ciekawi mnie czy po kradzieży mojej domeny ktoś jeszcze tu zaglądnie? Nie ukrywajmy,że latami pracowałam na wejścia na moją stronę i nikt nie kojarzył już mojego bloga z bloggerem,ale może jednak?:-)
31 stycznia 2023
14 października 2018
Summertime memories
Hello! Czy ktoś tu jeszcze zagląda?.. Tak, wiem. Nie publikowałam praktycznie od pół roku i nie mam nic na swoje wytłumaczenie! Zdjęcia zostały zrobione w maju i właśnie teraz uświadomiłam sobie jak cudownie rozpieszcza nas pogoda w tym roku. Połowa października, a my nadal mamy słońce i prawie 20 stopni Celsjusza - żyć nie umierać :) Zawsze marzyłam o tym żeby mieszkać w kraju gdzie cały rok świeci słońce i przyznam, że dziś nawet o tym nie myślę :)
Sukienka, którą widzicie na zdjęciach od razu wpadła mi w oko ze względu na swój kolor - wiedziałam, że muszę ją mieć. Nie spojrzałam nawet na cenę i jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że kosztuje... 40 zł :) A jeśli chcecie nabyć fajne buty to pod zdjęciami zostawiam link do strony Footway, z której mam te Converse :)
No nic, zostawiam Was ze zdjęciami - mam nadzieję, że się spodobają!
No nic, zostawiam Was ze zdjęciami - mam nadzieję, że się spodobają!
P.S Od czasu jak się wyleczyłam z trądziku (dobre kilka lat) miewałam tzw. gorsze fazy skóry twarzy. Minęło już kilka miesięcy od zrobienia zabiegu osocza bogatopłytkowego (o którym pisałam pod koniec maja tutaj), a na mojej twarzy nic się nie pojawia. Naprawdę szczerze Wam polecam jeśli zmagacie się z niedoskonałościami! Nie ma nic bardziej naturalnego niż ten zabieg :)
Alex
29 maja 2018
Wampirzy lifting tj. zabieg z użyciem osocza bogatopłytkowego
Dwa posty niżej wspominałam, że wkrótce napiszę Wam więcej na temat zabiegu jakiemu się poddałam, a mianowicie wampirzemu liftingowi. Zabieg wykonywałam u Joli w salonie Milady.
Wielu z Was kojarzy pewnie słynne zdjęcie Kim Kardashian w krwią rozmazaną na twarzy - nic bardziej mylnego.
Coprawda jest to zabieg z użyciem krwi, ale to nie ona gra pierwsze skrzypce.
Czym więc jest WAMPIRZY LIFTING?
17 maja 2018
Spodnie z lampasami
Tytułowe spodnie przez wielu kochane, ale przez wielu również znienawidzone, powracają do łask po dłuższej nieobecności. Dla niektórych problematyczne w noszeniu, bo elegancja spotyka się ze tu ze sportem, ale w w jakim wydaniu! Osobiście jest to jedna z moich ulubionych par spodni, bo sportowa elegancja to coś, co uwiebiam. Uszyte z materiału przypominającego dres, w połączeniu ze szpilkami w żywym kolorze, kobiecym body i casualową, jeansową koszulą tworzą ciekawą całość. Gdyby nie fakt, że cenię sobie komfort i wygodę na co dzień, to z pewnością widzielibyście mnie w tym zestawie bardzo często :) W mojej ocenie, stylizacja ta nie wyglądałaby już tak dobrze z butami bez obcasów - A wy jak sądzicie? Jesteście w grupie na HOT czy NOT? Dajcie znać koniecznie w komentarzach!
Ściskam, Alex
2 maja 2018
Zabiegi medycyny estetycznej- powiększanie ust
Hej! Dziś przychodzę do Was z pierwszą częścią wpisu na temat medycyny estetycznej.
Jak wiecie dwa lata temu powiększyłam usta z użyciem kwasu hialuronowego, natomiast efekt utrzymywał się jedynie kilka miesięcy. Nie ma w tym nic dziwnego, bo średnio jest to pomiędzy 6, a 9 miesięcy w zależności od trybu życia.
Chcąc znowu mieć pełniejsze usta wybrałam się na zabieg do Milady - studio kosmetyki estetycznej
Przemiła Pani Jola udzieliła mi wszystkich informacji na temat zabiegu, zrobiła ze mną wywiad oraz przedstawiła przeciwskazania. Następnie zabrałyśmy się do dzieła!
Milady Studio Kosmetyki Estetycznej, ul. Wazów 6a, Zielona Góra
24 kwietnia 2018
16 kwietnia 2018
We could take a slow mo
Hej! Teaser tej sesji mieliscie już okazję widzieć na facebooku - nie ukrywam, że każde miłe słowo napędza mnie do działania i do tego, by tu regularnie postować :) Zdjęcia powstały przy współpracy z marką Gatta, a odpowiada za nie niezastąpiona Paulina! Dajcie znać w komentarzach czy się Wam podoba i tez lubicie takie zestawienia :) Miłego wieczora!
18 marca 2018
4 lutego 2018
Black loose sweater
Hej kochani! Dziś prezentuję Wam codzienną stylizację, która za sprawą zamków i marszczeń na spodniach imitujących skórę staje się nieco bardziej oryginalna. Kto powiedział,że czerń musi być nudna?
Tęsknię za pisaniem dla Was.. z przyjemnością, weną i natchnieniem. Po co pisać gdy nie sprawia to radości jak kiedyś?...
30 grudnia 2017
New Year's Eve outfit
Hej Kochani!
Pamiętacie czasy beztroski kiedy bawiło się w berka, chowanego, skakało z huśtawki jak najdalej na trawę? Z tym właśnie kojarzy mi się moje dzieciństwo i pierwszy dres z paskami z boku. Kto miał oryginalny, ten był farciarzem, bo na ulicach królowały wdzianka made in Turkey. Przyznam, że moje też było nieznanego pochodzenia, ale jakaż była moja radość jak założyłam dres po raz pierwszy- kobaltowo-żółty, tak co by pasował do mojej "rumuńskiej" karnacji ;-)
Widząc więc powrót dresów w postaci kombinezonu oszalałam z radości! Mega seksowny i bardzo oryginalny, w szczególności z rozpiętymi guzikami, ma swoich fanów i największych przeciwników. Do której grupy Wy się zaliczacie?
Ja jestem zdecydowanie zakochana w tym cudownym kombinezonie i z pewnością wejdę w nim w 2018 rok!!! :)
Szczęśliwego Nowego 2018 roku dla wszystkich moich cudownych czytelników! :*
3 grudnia 2017
19 listopada 2017
Dlaczego nie mówimy o tym co nas boli otwarcie?
Za każdym razem gdy chcę napisać coś szczerego i od siebie, wybieram nastrojową muzykę, słucham kilku dobrych kawałków, po czym zabieram się za zbieranie myśli i finalnie przelanie ich na "papier". Dziś leżę w łóżku, wgapiona w zdjęcie poniżej, nie wiedząc co tak właściwie tu umieścić. Muzyka Sojki czy Turnaua faktycznie ma cudowne działanie dla duszy, ale z jakiegoś powodu wprowadza mnie również w stan zadumy i głębszych refleksji, które z czasem zaczynają mnie przytłaczać i smucić. Też tak macie?
Ściskam!
2 listopada 2017
Szyfonowa koszula mgiełka
Tytułowa koszula świeciła chwile triumfu dobrych kilka lat temu, ale trendy mają to do siebie, że uwielbiają powracać. Ba, zazwyczaj w podobnym okresie! Nic więc odkrywczego w fakcie, że porą jesienną nosimy cienkie sweterki w barwach liści czy baklażanu, nakrycia wierzchnie w kolorze butelkowej zieleni czy wyżej wspomniane koszule z szyfonu. Zazwyczaj także w kolorach aktualnie będących na topie, ale ja mam to do siebie, że uwielbiam kolor czarny. Nie dlatego, że jak mawia porzekadło "wyszczupla", bo to guzik prawda, ale dlatego, że to po prostu jeden z moich ulubionych kolorów. Zdjęcia robiłam we wrześniu kiedy jeszcze było względnie ciepło, stąd wybór obuwia padł na zdobne sandałki. Uwielbiam te buty - pasują niemalże do każdej stylizacji. Świetnie podkręcają sportowy look zmieniając go w sportową elegancję, nie wspominając o klasycznych stylizacjach, które z kolei nabierają pazura za sprawą złotych ćwieków.
Co sądzicie o tym zestawieniu? Fotki robiła Paulinka! :*
Przesyłam ciepłe pozdrowienia!
16 października 2017
Druga szansa
Miewacie czasem takie dni gdy powracacie do przeszłości, wspaniałych chwil i niezapomnianych momentów z przyjaciółmi? Tych, którzy z różnych powodów, będący kiedyś codziennością, stali się dziś nam prawie obcy? Nie widujecie się, nie rozmawiacie, a Wasz kontakt jest ograniczony do zera? Ludzie, bez których nie wyobrażaliście sobie życia? Ludzie, którzy pomagali Wam w każdym problemie, a za których Wy moglibyście pójść w ogień? Mnie ostatnio coraz bardziej męczą te wspomnienia, a myśl o tym, że miałam tak wspaniałe osoby koło siebie i pozwoliłam im "odejść" tylko upewnia mnie w przekonaniu, że byłam niemądra. Nie zadzwonię pierwsza, nie odezwę się pierwsza, nie wyjdę z inicjatywą.. wychodzę z założenia, że jeśli ktoś zechce się spotkać, to sam się odezwie. Co gdy druga osoba myśli tak samo? No właśnie, co wtedy? Kurde!
10 października 2017
Socks boots
Hej! Czy wiecie, że dzisiejsze zdjęcia także pochodzą z folderu "dlaczego Was jeszcze nie opublikowałam"? Sama nie rozumiem skąd we mnie tyle niechęci do wszystkiego - począwszy od makijażu i ułożenia włosów przez wyprasowanie ubrań i założenie ich na siebie, kończywszy na zrobieniu zdjęć, obrobieniu ich i wrzuceniu posta. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że im więcej mam zadań, tym łatwiej mi się zorganizować, a mimo to wspominany wielokrotnie w postach poniżej "leń" nadal mnie gnębi. Bardzo chcę wrócić do czasów kiedy z braku wolnej chwili, mojej głowy nie zaprzątały głupie myśli, które nic nie wnoszą do mojego życia...dlategoooo....wracam do biegania i mam nadzieję, że już na dobre! Najwspanialszy czas mojego życia kojarzy mi się właśnie z tym sportem i nie zamierzam go już więcej odpuszczać przez choroby.
Bo kto jak nie ja da radę?:)
6 września 2017
Luźna stylizacja na co dzień
Dziś przychodzę do Was z postem, do którego zdjęcia robiłyśmy z Pauliną na przełomie kwietnia i maja - tak wiem, aż wstyd się przyznać! Nie będę się za dużo rozpisywać na temat mojego lenia życiowego w ostatnim czasie, dlatego też zostawię Was ze stylizacją z nadzieją na przeczytanie Waszej opinii! Na co dzień najbardziej liczy się luz i wygoda i przyznam szczerze, że nigdy nie spodziewałam się takich słów po sobie. W końcu większość "dorosłego" życia przechodziłam w szpilkach!
A wy jak wolicie - luz czy bardziej formalny ubiór? Buziaki!
29 sierpnia 2017
14 sierpnia 2017
April vibes
Hej! Nie chcę znowu zaczynać wpisu od "trochę mnie tu nie było", ale daty postów mówią same za siebie - nie było mnie tu i jestem na siebie bardzo zła! :( Nie chciałam wrzucać samych zdjęć, a wena do pisania jakby o mnie zapomniała...
Wracam dziś z pięknymi, kwietniowymi zdjęciami, które przy aktualnej pogodzie, nadal są aktualne.
Życzę Wam miłego, słonecznego, długiego weekendu kochani! :) Niedługo wrócę także z wpisami makijażowymi - mam nadzieję, że będziecie chętnie zaglądać! Dajcie znać w komentarzach jak Wam się podoba stylizacja i fotki :)
Buziaki
Alex
16 maja 2017
BEAUTY La Roche-Posay Hydraphase Intense Legere
Hej! W ostatnich tygodniach pojawił się na blogu wpis dotyczący serum intensywnie nawilżającego Aqualia Thermal od Vichy. Moja opinia była jak najbardziej pozytywna z prostego względu - moja skóra potrzebowała mocnego nawilżenia i serum doskonale sobie z tym poradziło. Jak będzie w przypadku kremu intensywnie nawilżającego Hydraphase Intense Legere od La Roche-Posay? Zdradzę Wam w sekrecie, że oba te produkty stosuję od tego samego czasu nakładając krem po uprzednim, delikatnym wklepaniu serum.
13 maja 2017
OOTD red suit and black heels Mosquito
Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo pomaga pisanie tego bloga gdy mam ochotę coś wykrzyczeć światu..... Pomyślę, usiądę, napiszę,przeczytam i skasuję. Mało kto jest w stanie zaakceptować prawdę i szczerość, bo nie oszukujmy się - to wyższa szkoła jazdy! Chciałam dziś poruszyć temat NAIWNOŚCI ludzkiej.... Czy macie coś w tym temacie do powiedzenia? Jesteście naiwni czy raczej ludzie wokół Was? Czy naiwnie wierzycie, że wszystko się samo ułoży jak za dotknięciem magicznej różdżki..?
Subskrybuj:
Posty (Atom)














